Tym razem nie będę się za dużo rozpisywać, bo i co tu więcej pisać? Sanki na piasku, na białej jak śnieg pustyni, to w zasadzie oddaje wszystko.

Śnieg czy piasek? Wieżyca czy White Sands? Zobaczcie na vlogu.

Praktyczne informacje:

Wstęp: 5$ za osobę, dzieci do lat 15 za darmo, wjazd z Annual Pass za darmo (cena nie obejmuje sanek ;))

WWW: https://www.nps.gov/whsa/index.htm

Co zabrać ze sobą: niezbędne są woda, okrycie głowy i okulary przeciwsłoneczne – biały piasek odbija światło, po kilku sekundach bez okularów poczujesz się tak jakbyś patrzył w słońce.

Sanki: w Visitors Center można kupić sanki za 17$ a po zabawie można je odsprzedać w tym samym miejscu za 5$. Za około dolara można kupić woskowa kostkę i warto, bo bez tego ani szybko ani daleko nie pojedziecie.

Na pobliskim poligonie czasem testują jakąś bombę i wtedy ze względów bezpieczeństwa monument jest zamknięty. Tak przy okazji, właśnie w tej okolicy testowano pierwszą na świecie bombę atomową. Podobno ten dziwny piasek to pozostałość po morzu, które było tu przed milionem lat, ale kto tam ich wie.