Z Albuquerque pojechaliśmy w stronę White Sands żeby sprawdzić czy lepiej jeździ się na sankach po pustyni czy na naszej Wieżycy. Po drodze przez wiele mil nie mijaliśmy prawie niczego, aż w końcu dojechaliśmy do skrzyżowania, na którym stało kilka domów sprawiających wrażenie opuszczonych na skutek apokalipsy z jednym kolorowym sklepem pośrodku. Okazało się, że to Carrizozo. Nic wam to nie mówi? Nam też nic nie mówiło, ale właściciel tego sklepu, który notabene wcale nie był zainteresowany sprzedaniem czegokolwiek, bardziej był skłonny rozdać Igorowi część swojego asortymentu, opowiedział, że tu właśnie dopadli Billego Kida – najsłynniejszego rewolwerowca dzikiego zachodu, ponoć miał dwie prawe ręce i zabił 21 osób (nie licząc Indian). A te apokaliptyczne widoki, rzeczywiście mogą wyglądać znajomo, oglądaliśmy je w “Księdze Ocalenia”. Polecamy i film i spontaniczne przystanki na trasie.

Tak jak przekonaliśmy się już w Teksasie (http://tuiwszedzie.pl/road-trip-teksas-denton-amarillo-goodnight/), w podróży przypadek jest często najlepszym doradcą, więc warto sobie czasem na niego pozwolić.

Praktyczne informacje:

Inne atrakcje w okolicy: Three Rivers Petroglyph Site – park stanowy z kempingiem i szlakiem wzdłuż tysięcy petroglifów; White Oak’s – miasto widmo pozostałe po dawnej kopalni złota, największy na świecie pomnik pistacji: http://www.pistachioland.com/worlds-largest-pistachio/

Nocleg: kemping Three Rivers z Annual Pass cena za noc to 3,5$