fbpx

USA #4 – Dzień 2 – Santa Barbara

Dziś była Santa Barbara. Pierwszy raz pływaliśmy w oceanie, pierwszy raz też spacerowaliśmy po miasteczku zbudowanym na moście, z resztą dość ciekawym miasteczku. No i ta zwykła część miasta, ta nie na moście też niczego sobie. Zobaczcie sami

 

 

Sylwia Kołpuć
Sylwia Kołpuć
spostrzegawcza, trochę nieśmiała, podatna na nastroje i klimaty, ze skłonnościami do zachwytu i melancholii, autorka większości tekstów na blogu

2 Komentarze

  1. Piotr Faryna napisał(a):

    Santa Barbara – plaza Szreniawa, molo faktycznie śmieszne . Jak byliśmy to był jakiś duży ruch i więcej samochodów jak ludzi. Atrakcja w sensie dziwaczności. W samym mieście kilka fajnych domów z czasów misji a szczególnie działający gmach sądów z wystrojem nie zmienionym od 100 lat.

    • Sylwia Kołpuć napisał(a):

      Te domy, o których piszesz nadają fajny klimat temu miastu. Spędziliśmy tam naprawdę przyjemne popołudnie. Masz rację jest w nim coś dziwacznego, jest jakieś takie inne 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *