fbpx

Światowy Dzień Oceanu – nie bądź niewdzięcznym dzieckiem matki natury!

na zdrowie oceanu

Chyba wszyscy kochamy morze. Niezależnie czy nad morzem mieszkamy czy nad morze jedziemy na wakacje. Czy lubimy cały dzień leżeć na złotym piasku czy wolimy grać w piłkę i chłodzić się w falach. Razem z dziećmi budujemy zamki z piasku czy ze znajomymi wyskoczymy na szklankę piwa na plaży wieczorem. Wolimy nasz bliski Bałtyk czy wybieramy przejrzyste wody Adriatyku. Morze jest ważne dla nas wszystkich. No a chyba nikt nie kocha morza tak jak dzieci. Morze to dla nich niewyczerpane źródło zabawy, ale też niezwykły świat podwodnych stworów i tajemnic do odkrycia. Taki kosmos tylko ukryty pod chłodną wodą zasilającą fosy zamków z piasku. Szkoda tylko, że kopiąc piasek na ten zamek wykopujemy też reklamówki, kapsle i opakowania od dezodorantu. I że z tego zamku z piasku trzeba wybrać potem papierosowe pety. A przed rozłożeniem koca trzeba sprawdzić czy nie usiądziemy na tłuczonym szkle.

Światowy Dzień Oceanu

W piątek był światowy dzień oceanu. W tym roku obchodziliśmy go nad naszym małym oceanem: Bałtykiem a konkretnie na plaży w Gdyni i w Akwarium Gdynia razem z organizacją Friends of Glass. To była świetna okazja żeby poznać trochę to tajemnicze podwodne królestwo, którym Igor tak się interesuje. W mobilnym laboratorium, które na ten dzień przeniosło się z Akwarium na plażę w końcu ktoś (dwie przemiłe Panie, które gorąco pozdrawiamy i którym dziękujemy za cierpliwość) mógł odpowiedzieć na nieustające pytania Igora o największe i najgroźniejsze morskie stwory. Igor i inne dzieci mogły wziąć do ręki konika morskiego, włożyć głowę w szczęki rekina, zobaczyć pod mikroskopem maleńką rozgwiazdę czy skórę rekina. Igora zdziwiło, że nos ryby piły służy jej bardziej za grabie niż za piłę oraz że ośmiornica ma trzy serca. Ja dowiedziałam się, że to, że zęby wieloryba i część od stanika noszą taką samą nazwę to nie zbieg okoliczności tylko, że dawniej fiszbiny właśnie z fiszbin były robione. W Akwarium, które w piątek wpuszczało do środka za darmo wszystkich chętnych którzy przekazali do recyklingu szklane opakowanie, okazało się, że Obcy (ten kosmita z filmów) był wzorowany na murenie (taka wężowata ryba z parszywym pyskiem, wiedziałam że źle jej z oczy patrzy) która też ma drugą wysuwającą się szczękę.

światowy dzień oceanu

Szkoda tylko, że wody mórz i oceanów kryją też inne tajemnice. Jak na przykład tą, że na dnie jest 5 kwadryliardów  plastikowych śmieci (gdyby zapisać to w cyfrach zera zajęłyby pół tego artykułu). Rocznie plastikowe śmieci zabijają ponad milion morskich ptaków i sto tysięcy morskich ssaków. W 2050 r. 99% morskich ptaków będzie miało w swoich brzuchach plastikowe odpady.

Albo tą, że gdzieś tam na Oceanie Spokojnym między Kalifornią a Hawajami dryfuje sobie 5 razy większa od Polski wyspa śmieci: Wielka Pacyficzna Plama Śmieci.

Trochę to przerażające. A mnie przeraża też to, że jakoś trudno jest niektórym zauważyć związek pomiędzy tymi śmieciami, które wyrzucają za siebie a tym, że gdzieś tam pod wodą pewna rybka czy morski żółw właśnie dławi się plastikową nakrętką. Generalnie dość łatwo ignorować problem, który w pięć sekund zakryje morski piasek i woda. A ten problem nie znika, tylko wraca do nas na plażach gdzie w wakacje nie chcielibyśmy odkopywać się ze śmieci i nawet na naszych talerzach. Bo już teraz większość gatunków ryb ma w sobie mikrodrobiny plastiku.

Na blogu opowiadaliśmy wam o zaśmieconych górach Hajar, o tym, że na pustyni w Emiratach Arabskich co kilka centymetrów z piasku wystaje śmieć i że na plaży w Rewie można zbierać odpady budowlane. Dostaliśmy za darmo taki skarb: piękne plaże, góry, łąki, kaniony. No cuda. A nie potrafimy tego docenić i czasami zachowujemy się jak niewdzięczne… bahory matki natury.

 

Na zdrowie oceanu

No to co możemy zrobić? Po pierwsze zabierajmy swoje śmieci. To takie proste. Chyba łatwiej jest nieść puste opakowanie? Skoro przynieśliśmy ze sobą pełne to jaki problem jest zabrać z powrotem puste? Jeśli wyrzucasz śmieci za siebie (mam nadzieję że nie wyrzucasz i że nie mówię teraz do Ciebie) to jesteś zwyczajnym brudasem i powinni Ci zabronić wstępu na plażę, a w zasadzie to gdziekolwiek. Po prostu nie śmiećmy.

Jeśli nie wyrzucasz śmieci sobie i nam pod nogi to już Cię lubię 😉 ale i Ty możesz coś dla tego naszego morza zrobić. Zastanawiajmy się co wyrzucamy do śmietnika. Śmieci, zwłaszcza plastik, magicznie nie znikają. To, że co tydzień mamy pusty śmietnik nie rozwiązuje problemu śmieci tylko go przenosi. Mamy teraz tą całą segregację odpadów, ale to też nic nie da jeśli ilość śmieci będzie narastać w takim tempie. Zwłaszcza, że to recyklingu trafia tylko 7% plastikowych odpadów! Dlatego Przyjaciele szkła (Friends of Glass Polska) przekonują żeby rezygnować z używania plastiku tam gdzie się da. Na zakupy bierzmy torby wielokrotnego użytku, wybierajmy produkty w szklanych opakowaniach, które nie są toksyczne i które łatwo jest ponownie wykorzystać. Może nie musimy pić przez plastikową słomkę albo kupować jednorazowych sztućców? Chwila zastanowienia przy sklepowej półce może naprawdę pomóc, zwłaszcza jeśli więcej z nas będzie tak robić i częściej.

Może dzięki temu za 50 lat Dzień Oceanu będzie dalej Dniem Oceanu a nie Wielkiego Plastikowego Bagna. Ja bym chciał na emeryturze cieszyć się czystą plażą i świeżą rybą na talerzu. Chciałabym, żeby Igor mógł zabierać nad morze swoje dzieci bez widoku ryb pływających do góry brzuchem. I myślę, że Wy też będziecie chcieli z morza skorzystać, bez względu na to które morze akurat wybierzecie. Morza i oceany dają nam naprawdę wiele i postarajmy się za to z szacunkiem odwdzięczyć.

5 mórz

Już za kilkanaście dni ruszamy na kolejną wyprawę, której tematem przewodnim będzie właśnie morze, a nawet 5 mórz: Bałtyk, Adriatyk, morze Jońskie, Egejskie i Czarne. Przez trzy miesiące będziemy jeździć wybrzeżami tych mórz, będziemy się kąpać, odkrywać Bałkany, w drogę zabieramy swoje prace, naukę, ale postaramy się też chociaż trochę zadbać o miejsca i plaże, które odwiedzimy. Wracając ze szlaków czy plażowania będziemy wyciągać worki na śmieci i pozbieramy tyle śmieci ile nam się w nie zmieści. To może niewiele, ale zawsze coś. Zwłaszcza jeśli Wy też się do nas przyłączycie w tej akcji. Chcemy też nauczyć Igora, że dbanie o świat wokoło, choćby w ten sposób, to ważna sprawa.

światowy dzień oceanu

Więc na koniec zapraszamy Was na nasz fanpage: tu i wszędzie i do śledzenia wyprawy 5 mórz, bo obiecujemy Wam piękne zdjęcia, ciekawe filmy, opowieści znad 5 mórz i trochę praktycznych podpowiedzi już od lipca. I zapraszamy Was do tego, żeby zawsze zabierać swoje śmieci z powrotem ze sobą, a jeśli będziecie mieć miejsca w plecakach i chwilę żeby zabrać jeszcze kilka innych wyrzutków to będziemy Wam mega wdzięczni. Zwłaszcza, że może będziemy tam po Was. Nigdy nie wiadomo 😉

 

 

 

Sylwia Kołpuć
Sylwia Kołpuć
spostrzegawcza, trochę nieśmiała, podatna na nastroje i klimaty, ze skłonnościami do zachwytu i melancholii, autorka większości tekstów na blogu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *