fbpx

Cześć 🙂 Tu Sylwia i Grzesiek. Ja jestem wychowanką branży finansowej, a Grzesiek robi w komputerach (wiecie: czarny ekran i linijki białego kodu). Od 7 lat jesteśmy małżeństwem, a prawie 5 lat temu do naszej ekipy dołączył Igor, jak się potem okazało podróżnik, spec od dinozaurów i adept sztuk Jedi. We trójkę podróżujemy, a podróże łączymy z pracą, domem i nauką.

tuiwszedzie02

Właściwie, to przed pojawieniem się Igorka nie podróżowaliśmy zbyt wiele. Pierwszy lot Igora w wieku 1,5 roku, był pierwszym lotem też dla mnie (wtedy 26 l.) i Grześka (28 l.), razem też pierwszy raz spaliśmy w namiocie na kempingu i kąpaliśmy się w oceanie. Więc podróżowania po prostu uczymy się razem.

Razem objechaliśmy kawał Europy, 3 miesiące przemieszkaliśmy w Arkansas. Stany zaciekawiły nas na tyle, że w zeszłym roku odbyliśmy podróż Z 4 latkiem przez Amerykę, jeżdżąc po zachodnim wybrzeżu Stanów z namiotem w bagażniku. A podczas miesięcznego pobytu w  Dubaju, opiekowaliśmy się kotką Lucy.

tuiwszedzie03

Gdzieś po drodze okazało się, że podróże z dzieckiem na własną rękę, nawet dalekie, są możliwe, a ich organizacja nie musi być trudna.

A w miarę jak te podróże stawały się częstsze i dłuższe okazało się też, że możliwe jest łączenie podróży z normalnym rodzinnym życiem: pracą, domem i rozwojem dziecka. Choć do tego trzeba było z wielu rzeczy zrezygnować. I jeszcze wielu zmian i decyzji trzeba będzie żeby móc podróżować więcej.

IMG_20170910_160957

No i po drodze powstał ten blog i kanał Youtube gdzie o tym mówimy i piszemy i gdzie pokazujemy odwiedzone miejsca. Jeśli szukasz inspiracji i sposobów na podróże z dzieckiem na własną rękę lub jeśli tak jak my szukasz ciekawych i autentycznych miejsc, albo w znanych miejscach szukasz mniej znanych smaczków, to myślimy, że może Ci się tu spodobać.

20160901-oiuytfcvbn