fbpx

Fruit Market czyli jak wytargować najlepszą cenę za mango w Dubaju

Liczi, ligawa, smoczy owoc, pigwa, mango w kilku odmianach, papaja, pęczki mięty, szpinaku, pachnące świeże zioła, i mnóstwo dziwnie wyglądających owoców i warzyw, których nazw i smaku jeszcze nie znasz. Ale na targu owoców i warzyw w Dubaju poznasz smaki, wytargujesz i kupisz za dobrą cenę owoce, a wszystkie zdobycze na taczce mogą trafić prosto do twojego bagażnika. Ale Fruit Market to nie tylko smak owoców, ale też kulturowe smaczki.

Jak się targować – kilka prostych zasad

Targowanie się to pierwszy taki mały smaczek tego targu. O ile jesteśmy już przyzwyczajeni do targowania się na pamiątkarskich bazarach, to targowanie się o pietruszkę jest nowością. A emocje takie jak na Wall Street. No ok, trochę przesadzam, ale takie socjotechniki jak obrażanie się są tu szeroko stosowane. I może przez moment zrobi się Wam głupio, że targujecie się o 2 dirhamy na skrzyneczce mandarynek, a tamten Pan miał taką smutną minę, ale to się zmieni kiedy za zakrętem inny Pan te mandarynki będzie chciał Wam sprzedać jeszcze kilka dirham taniej. A jak poobserwujesz trochę czujniej to może usłyszysz jakie ceny dostają stali bywalcy targu i wtedy po wyrzutach sumienia nie zostanie nic.

Inna technika marketingu targowego jest taka, że Pan da Ci taką promocję na pierwszy owoc, że aż sobie pomyślisz „jak za darmo” i od razu będzie Cię namawiał na kupno kolejnych, dostaniesz kawałek mango do spróbowania, pokiwasz głową, że dobra, a on już Ci pakuje, ale jak zapytasz o cenę to dowiesz się tylko, żeby się nie przejmować, cena będzie dobra! Ale promocja skończy się na pierwszym owocu. Pytaj o cenę, a jeśli sprzedawcy nie odpowiadają, albo podają cenę, która według Ciebie jest za wysoka, odejdź i nie zwracaj uwagi na obrażoną minę.

Zawsze też poproś o świeże owoce. Te na samym wierzchu mogły już trochę leżeć. Pan do spróbowania da Ci świeżutki kąsek, a do taczki zapakuje przeleżała papaję. My się tak niestety nacięliśmy raz, albo na trasie targ – dom papaja sama się zdążyła magicznie zepsuć.

No to teraz, tak na szybko 5 zasad dubajskich targów owocowych:

1. Zawsze się targuj.

2. Nie przejmuj się obrażonymi minami.

5. Zapytaj o ceny u kilku sprzedawców.

3. Nie daj się zgubić w tłumaczeniu, co jak co, ale liczebniki to Panowie mają świetnie obcykane.

4. Jeśli cena Ci nie odpowiada, nie czuj się skrępowany porzucić negocjacje i odejść

No są dobrzy w te klocki, ale owoce mają dobre, ceny raczej też, więc kupuj i zajadaj smaki, za którymi potem będziesz tęsknił w Polsce.

Kim jest Taczkowy?

Już wjeżdżając na parking widzisz spore zamieszanie. Towar jeździ na taczkach w tą i z powrotem, mężczyźni się przekrzykują, rozstawiają się stragany. Pewnie zauważysz kilku gości z taczkami, którzy będą bacznie obserwować Twój samochód, a ten na którego spojrzysz od razu ruszy za samochodem, z taczką.

Taczkowy to pan, który za 10 dirhamów będzie za tobą po targu jeździł taczką i woził Twoje zakupy. To żaden oficjalny termin, ani nawet nieoficjalny. Ale chyba można uznać, że to jest profesja tych panów. Tak jak opowiada ten Pan na naszym filmie dniówka taczkowego to około 300 dirham, czyli 30 kursów. Długość zakupów to pewnie średnio pół godziny. Czyli czas pracy to 15 godzin dziennie, o ile jeszcze w miarę szybko złapie klientów.

Czy warto?

Cenowo na pewno się opłaca. Turystycznie? Według mnie też. Jeśli w Dubaju masz spędzić kilka dni, masz wynajęty samochód żeby tam dojechać to warto. Takie targi w Madrycie, Barcelonie czy Wiedniu to znane turystyczne atrakcje, którą znajdziesz w Tripadvisorze. Tu znajdziesz więcej warzyw i owoców niż na słynnych europejskich targach razem wziętych. Fakt nie jest on taki ładny jak tamte, nie wypijesz na nim prossecco jak na tym w Barcelonie i nie zjesz ciepłej kiełbaski jak na tym w Wiedniu, ale może właśnie dlatego jest ciekawy.

Praktyczne informacje:

Mapa: 

Ceny: na włoszczyźnie nie przyrobisz 😉 ale ceny owoców egzotycznych są bardzo korzystne.

Rada: Na parkingu niektórzy też rozkładają stragany, albo sprzedają owoce bezpośrednio z przyczep, ale podobno taniej jest na samym targu.

Godziny otwarcia: wg. Google Maps targ jest otwarty całą dobę, ale ja słyszałam że jest otwarty od 3 rano do 9 wieczorem, co i tak nie robi Ci pewnie większej różnicy.

Sylwia Kołpuć
Sylwia Kołpuć
spostrzegawcza, trochę nieśmiała, podatna na nastroje i klimaty, ze skłonnościami do zachwytu i melancholii, autorka większości tekstów na blogu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *