Nie da się ukryć, że jeśli myślimy o podróży do Stanów, to raczej nie o Arkansas. Na pewno nie jest to topowa turystyczna lokalizacja. Zanim dowiedziałam się, że tam jedziemy o Arkansas wiedziałam tylko, że istnieje. Z naszej, europejskiej, perspektywy główną zaletą Arkansas jest bliskość Teksasu i Missisipi. Tymczasem Arkansas to wspaniałe miejsce na ciekawe wakacje, czy nawet dłuższy pobyt. Dlaczego? Poniżej podamy wam 7 naszych argumentów – 7 największych atrakcji Arkansas.

# 1 – Rodeo

Kowboje, zawody w ujeżdżaniu rączych koni i wściekłych byków, konkurs rzucania lassem, zawody konne małych kowbojek, którym pęd powietrza nagminnie porywa z głów piękne, różowe, kowbojskie kapelusze. Wszystko poprzedzone modlitwą o przyszłość narodu i uroczyście odśpiewanym hymnem, podczas którego młoda kowbojka w pięknym stroju prezentuje na arenie haftowaną flagę. I do tego spiker, który dopinguje zawodników zaciągając południowym akcentem tak, że zrozumiesz co czwarte słowo. Czy może być coś bardziej amerykańskiego?

W dodatku, jeśli wybierzesz się na rodeo właśnie tu, w Arkansas, masz 100% gwarancję na jego autentyczność. Nie będzie to kolorowy albo zainscenizowany pokaz dla turystów, ale prawdziwe zmagania kowbojów z krwi i kości, w czwartym albo dziesiątym pokoleniu, którzy urodzili się w siodle. Całkiem możliwe, że będziesz tam jedynym turystą. Przekonany? Gdzie znaleźć rodeo, ile kosztuje wstęp? Wszystko o rodeo w Arkansas znajdziesz tu:

link: http://tuiwszedzie.pl/rodeo-tylko-dla-prawdziwych-kowbojow/

# 2 – Murfreesboro – Kopalnia diamentów

Jedyna dostępna dla turystów kopalnia diamentów znajduje się właśnie w Arkansas, w niewielkiej miejscowości Murfreesboro. No i nie jest ona dostępna tylko do zwiedzania, ale przede wszystkim do szukania diamentów. Możesz wypożyczyć sprzęt: wiadra, sita, łopaty i brać się do roboty. Płacisz za wstęp a w zamian za to dostajesz szansę, że z wakacji wrócisz bogatszy nie tylko o nowe doświadczenia i niezapomnianą zabawę dla całej rodziny.

link: http://tuiwszedzie.pl/rodeo-tylko-dla-prawdziwych-kowbojow/

# 3 – Szlak zaginionej doliny

Dlaczego zaginiona? Bo żeby dostać się na jej drugą stronę trzeba przejść naturalnym mostem wydrążonym przez rzekę (w porze suchej – strumyk) w skale. Ale to nie jedyna niesamowitość tego 2,2 milowego (3,5 km – odległość w jedną stronę) szlaku w górach Ozark. Na szlaku znajdziesz też grotę Copp, która była schronieniem dla rdzennej ludności tych terenów, prawdopodobnie z plemienia Osage, wodospad (albo wysoką skalną ścianę w porze suchej) i kilka jaskiń, w tym jaskinię, na końcu której znajduje się grota z wodospadem (lub cieknącą strużką wody). Jaskinie są naturalne, nie są w żaden sposób dostosowane dla turystów. Wchodzi się do nich bez przewodników i w zupełnej ciemności więc na szlak weź ze sobą latarkę. Niezależnie czy trafisz tu latem, czy jesienią, w porze suchej (jak my) czy mokrej warto się tu wybrać na spacer. Zwłaszcza, że szlak kryje wiele atrakcji na stosunkowo niewielkiej odległości i jest stosunkowo łagodny dla wędrowca.

link: http://tuiwszedzie.pl/ozark_szlaki/

# 4 – Eureka Springs

To niewielka miejscowość położona między wzgórzami krainy Ozark. Eureka Springs była dawniej uzdrowiskiem. Obecnie mimo swojego turystycznego przeznaczenia nie straciła westernowego charakteru i autentycznego klimatu. Jest chętnie odwiedzana, ale nie ma tam tłoku, jest tylko miłe towarzystwo ludzi. Niesamowite, barwne i przepełnione muzyką chodniki powodują, że trudno rozstać się z tym miejscem, które wydaje się jakby zatrzymało się w czasie jakieś 100 lat temu.

link: http://tuiwszedzie.pl/eureka-springs/

# 5 – Buffalo River

Kąpiel w rzece parku narodowego, skoki z wysokiego klifu piaskowca, spływy kajakowe, wyprawy łódką, grillowanie i biwakowanie nad rzeką, wyprawa z plecakami wzdłuż jej brzegu. Rzeka Buffalo River powinna właściwie zajmować kilka miejsc na tej liście. Możliwości jest wiele, my polecamy spędzić nad rzeką cały dzień np. w Pruitt, tylko pamiętaj żeby zabrać ze sobą mięso, grille czekają na miejscu. No i weź koniecznie kąpielówki.

link: http://tuiwszedzie.pl/buffalo_river/

# 6 – Glory Hole

Właściwie nie wiem jak to nazwać. Można powiedzieć, że Glory Hole to dziura wydrążona siłami natury w sklepieniu rzeki. Żeby do niej dotrzeć trzeba przejść 1,8 milowy (niecałe 3 km) leśny szlak. Większą część tego spaceru idzie się wzdłuż rzeki, dla nas znów strumyka w związku z suszą. Niewielka ilość wody nie odbiera walorów wyprawie, dzięki temu można nawet momentami przejść korytem rzeki, które jest pięknie uformowane w skale. Na końcu szlaku schodzi się pod zakole tej rzeki do jamy gdzie przez Glory Hole spływa wodospad.

link: http://tuiwszedzie.pl/ozark_szlaki/

# 7 – Little Rock

To stolica Stanu i największe miasto w Arkansas. Nie jest to może wielka metropolia, ani tętniące życiem centrum rozrywki, ale na pewno można tam ciekawie spędzić niejedno popołudnie. Szczególnie polecamy spacer w River Park nad rzeką Arkansas, wizytę w Stanowym Kapitolu i przejażdżkę tramwajem turystycznym, który jest raczej czymś w rodzaju jeżdżącego przewodnika z opcją interaktywnego muzeum.

link: http://tuiwszedzie.pl/little-rock-city-trolley/

Z każdego z tych miejsc wyjeżdżaliśmy z niedosytem. Zawsze mówiliśmy: “pojedziemy tam jeszcze raz!” ale nie zawsze nam się to udawało, bo w tych okolicach naprawdę jest co robić. Góry Ozark kryją dziesiątki szlaków, są rzeki i jeziora. Można wyskoczyć do Memphis, Oklahomy czy zorganizować road trip do Teksasu. Albo po prostu zostać w Conway gdzie też nie będziesz się nudzić.