fbpx

5 sposobów na tańszy Dubaj

5 sposobów na tańszy Dubaj

Dubaj to miasto gdzie można zostawić każdą ilość pieniędzy. Można wydać miliony w 7 gwiazdkowym hotelu, na obiady z mięsa wielbłąda z domieszką złota, na skoki ze spadochronem i na to wszystko co tylko przyjdzie do głowy. Ale można też dobrze zjeść za cenę jak w naszych barach mlecznych i wyspać się w hotelu tańszym niż kwatera nad morzem w Stegnie. Może ciągle nie będą to najtańsze wakacje, nawet patrząc na koszt przelotu, ale jeśli uda Wam się zastosować któryś z naszych sposobów na tańszy Dubaj to Wasz portfel może być Wam za to wdzięczny.

1. Entartainer

Dawniej Entertainer był książką z wycinanymi kuponami zniżkowymi na większość dubajskich atrakcji. Dziś Entertainer przeniósł się na telefony i działa jako aplikacja. Entertainer daje naprawdę dużo zniżek i to wysokich, a nie takich w stylu: jak kupisz za dwieście złotych to masz 5 zł rabatu na następne zakupy, ale np. zamawiając w restauracji dwa dania płacisz za jedno. To samo z biletami wstępu do popularnych atrakcji. Aplikacja nie jest tania kosztuje ok 500 dirham (Entertainer Dubaj) teraz na stronie jest promocja: 295 dirham. Ale opłaci się jeśli planujecie dużo płatnych atrakcji albo dłuższy pobyt. Entertainer jest ważny przez cały rok.

2. Taxi zamiast Ubera

W Dubaju Uber jest droższy niż taksówka. I nie mówię tutaj o Uber Chopper gdzie lecisz helikopterem tylko o zwykłym, normalnym Uberze. A zwykły, normalny Uber to Lexus ;). Różnica w cenie jest spora. Na jednym kursie to 3-4 krotna przebitka dlatego polecamy taksówki, zwłaszcza że bardzo łatwo je złapać. Szybciej będzie stanąć na chodniku, aż pierwszy taksówkarz Was zauważy niż wyciągnąć telefon i odpalić aplikację Ubera. Jeśli pojedziecie w kilka osób, to kurs taksówki może być nawet tańszy od jazdy metrem.

Kilka razy jechaliśmy taksówką i za kurs płaciliśmy 15-20 dirham za odległości około 10 km. Za kursy z lotniska taksówkarz doliczy 20 dirham. Tylko uwaga bo nie każdy samochód na postoju taxi to będzie taksówka. Sama RTA czyli firma zajmująca się transportem publicznym w Dubaju, m.in. taksówkami ma linię taksówek limuzyn, za które kasują więcej. Różnica w cenie za przejazd będzie duża, więc lepiej poczekać na beżowy samochód z napisem taxi. Niby oczywiste, a my się nacięliśmy 😉

5 sposobów na tańszy Dubaj

 

3. Deira

Deira to jedna z dzielnic. Tak zwany Stary Dubaj. Jeśli czytaliście inne nasze wpisy o Dubaju, to wiecie, że Deira to w Dubaju sposób na wszystko: na rozrywkę, na zakupy, na obiad i na to, żeby trochę mniej wydać. W stosunku do Mariny i innych luksusowych dzielnic Deira to istny cenowy raj. Tańsze tu są i atrakcje (np. kurs tradycyjną drewnianą łodzią: abrą za 1 dirham), i jedzenie (dobry a nawet pyszny obiad można zjeść za 20 dirham) i noclegi. Dla przykładu my za 3 dni zapłaciliśmy 660 złotych (220 zł za noc) za spore studio z kuchnią w hotelu z basenem na dachu.

4. Gdzie kupić pamiątki i inne souveniry?

No jak to gdzie? W Deirze 😉 Ale nie na bazarach i przy głównych atrakcjach, tylko w sklepach typu: wszystko za 10 dirham. Możecie rozglądać się za takimi przy stacjach metra albo przy hotelach. Jasne, to chińszczyzna, ale ta sama chińszczyzna często stoi na bazarach z ceną kilkukrotnie wyższą, a w tych sklepach można trafić na całkiem fajne drobiazgi.

Jeśli chcielibyście sprawić sobie lub rodzinie chusty, szale i kadzidła na targach to też mamy dla Was radę: targujcie się szybko i konkretnie, nie zwracajcie uwagę na to jak sprzedawcy będą się obrażać, że nie doceniliście ich produktów i idźcie na targ wieczorem. Sprzedawcy chcą się wtedy pozbyć towaru i chętniej spuszczają z ceny. Jeden powiedział Grześkowi wprost, że jest rano, ma cały dzień i nie będzie się targował. A różnice między ceną z rana, a tą z wieczora to  kilkadziesiąt a nawet set dirham na jednym produkcie 😉

Dragon Mart to z kolei wielki, wielki market z chińszczyzną. Pamiętacie ruskie rynki jakie kiedyś w niedzielę rozstawiały się w niektórych miastach, na których można było kupić dosłownie wszystko. Tym właśnie jest Dragon Mart tylko w trochę innym wydaniu. Można tu kupić drona, wyposażenie domu, ubrania, kadzidła, narzędzia no chyba rzeczywiście wszystko.

A przyprawy lepiej niż na targu kupić w Carrefourze.

5. Alternetywne atrakcje

Z drogich atrakcji Dubaj jest znany. Ale nawet tam sprawdza się zasada, że to co najlepsze jest za darmo. Oczywiście tych darmowych propozycji nie ma w tripadvisorze, ale my mamy dla Was kilka propozycji, z których może wybierzecie coś dla siebie: 7 nietypowych atrakcji Dubaju i okolic.

Poza tym jest jeszcze kilka szlagierów, za które też nie zapłacicie: meczet Szejka Zayeda w Abu Dhabi, kite beach z widokiem na Burj Al-Arab, kawa w Obserwatorium na 52 piętrze hotelu Marriott w Marinie (tzn. za kawę trzeba zapłacić, ale za widok nie ;)), spacer po płaszczy Palm Jumeirah, pokaz fontann pod Burj Khalifa. Jest czym zagospodarować czas.

Jebel Jais najwyższy punkt w Emiratach

Nasz drugi wyjazd do Dubaju bardzo miło nas zaskoczył pod kątem kosztów. Za pierwszym razem czas spędzaliśmy bliżej głównych atrakcji i luksusowych dzielnic dlatego koszty życia w Dubaju wydały nam się bardzo wysokie, ale tym razem było inaczej i Dubaj dał nam się poznać trochę z innej strony. Jeśli chcecie wiedzieć więcej o kosztach wyjazdu do Dubaju przeczytajcie nasz artykuł: ile kosztuje miesiąc w Dubaju.

 

 

 

Sylwia Kołpuć
Sylwia Kołpuć
spostrzegawcza, trochę nieśmiała, podatna na nastroje i klimaty, ze skłonnościami do zachwytu i melancholii, autorka większości tekstów na blogu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *